W sobotę 2 sierpnia miałam przyjemność udać się starym mazurskim szlakiem nad Węgorapę. Instytut Hortiterapii został zaproszony na trwający tradycyjnie trzy dni Międzynarodowy Jarmark Folkloru, organizatorem którego jest Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie - placówka powołana do badania, dokumentacji, ochrony i kontynuacji dorobku kulturowego wszystkich grup narodowościowych i regionalnych północno-wschodniej Polski.
Muzeum Kultury Ludowej jest wyjątkowym miejscem, wyrosłym z pasji znanej dobrze ze swych wyjątkowej wiedzy na temat folkloru Barbary Grąziewicz Chludzińskiej. Przez szereg lat wkoło muzeum zgromadzono wielu twórców. Powinnością tej placówki j jest zwarta ochrona tradycji kulturowej Mazur, zawarta w statucie oraz akcie powołania opieka nad folklorem, sztuką ludową i tradycyjnym rzemiosłem. Od chwili powstania postrzegane było jako placówka zupełnie wyjątkowa, predystynowana do odegrania roli szczególnej i przez lata była rzeczywiście miejscem wyjątkowym, gdzie odbywały się najbardziej atrakcyjne spotkania z autentyczna kulturą i sztuką ludowa w Polsce północno-wschodniej. W upalny sierpniowy dzień na rynku rozstawiono ponad setkę namiotów a w nich różności. Marzeniem każdego twórcy jest prezentacja dzieła a także znalezienie na niego nabywcy.
Nauka potrzebuje doświadczenia i gdy w codziennej pracy możemy wykorzystać zdobycze nauki tym pełniejszy jest sukces. Naszą specjalnością jest hortiterapia, oparta na zachowaniu walorów środowiska przyrodniczego i umiejętnego korzystania z jego zasobów dlatego też w naszych rozmowach pojawił się temat studiów oraz promocja i zarządzanie dziedzictwem kulturowy i przyrodniczym. Obecni jesteśmy nie tylko takich imprezach jak Piknik Country, ale także bezpośrednio wśród ludzi wsi pracujących na rzecz zachowania kultury niematerialnej. Oglądałam wystawę prac warsztatów plecionkarstwa. Warsztaty zostały poprzedzone wykładem Marty Żebrowskiej z Muzeum Budownictwa Ludowego w Olsztynku.Warsztaty poprowadzi specjalista–rękodzielnik, czeladnik w zawodzie koszykarz plecionkarz Wojciech Świątkowski, z Firmy „Wiklina-Leszno”. Chyba troszkę mi żal, że to nie nasz region.
W Muzeum Kultury Ludowej funkcjonują od kilku tygodni inne wystawy. Zatrzymałam się na dłużej przy niesamowitych pracach mazurskiego rzeźbiarza. Przyznam, że nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam zdjęcia. Sami zobaczcie i oceńcie jakie wywierają wrażenie. Równolegle z kiermaszem rękodzieła trwał tradycyjnie przegląd solistów i zespołów folklorystycznych. Międzynarodowy Jarmark to także Konkurs dla zespołów i solistów ludowych. Wysłuchałam oryginalnych pieśni z Nowej Wsi Ełckiej i z przyjemnością oklaskiwałam dobrze znany mi duet Stanisława i Anny Bałdygów z Mazuchówki. Jury po przesłuchaniu właśnie dziś zapewne ogłosi wyniki. Trzymam mocno kciuki za nich. Zwycięscy będą reprezentowali woj. warmińsko-mazurskie na Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą.
Zofia Wojciechowska
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz