Pokazywanie postów oznaczonych etykietą region. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą region. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 lipca 2019

Premiera musicalu "Coś w trawie piszczy"


Zapraszamy na premierę musicalu "Coś w trawie piszczy".  Teatr Niezbyt Zwyczajny z Kiersztanowa zagra tym razem w warmińskim plenerze. Wspaniali aktorzy, nadzwyczajne kostiumy i bajeczna scenografia...
https://www.facebook.com/events/1302779179881079

Po długim sezonie jesienno-zimowym Teatr Niezbyt Zwyczajny zamarzył sobie stworzenie musicalu w warmińskim plenerze – nad malowniczym stawem, z owcami i łąkami w tle. Od kilku miesięcy uczymy się śpiewać francuskie szlagiery, szyjemy bajkowe stroje, projektujemy scenografię. Bawimy się przy tym jak dzieci, które z resztą serdecznie witamy na naszym musicalu! Życzymy naszym małym i dużym widzom, by choć na chwilkę zanurzyli się wraz z nami w ten ukryty wśród warmińskich łąk, bajkowy świat. Tym razem zapraszamy do teatru pod chmurką do Owczarni Lefevre w Kiersztanowie. Zaczynamy po zachodzie słońca.

środa, 29 maja 2019

Wizyta w Dobrym Mieście (11.05.2019) i ocena praktycznych aspektów ochrony i popularyzacji dziedzictwa kulturowego na przykładzie tego grodu nad Łyną


Na wstępie mojej krótkiej pisemnej wypowiedzi, chciałam przestrzec czytelnika, że napisana przeze mnie wypowiedź pisemna ma charakter reportażowy i zindywidualizowany. Ta forma wypowiedzi jest wyborem świadomym, gdyż nie jestem historykiem, ale plastykiem i moja profesja jest silnie naznaczona subiektywizmem, którego unikają historycy.

Sobotni poranek. Zbiórka części grupy studentów DKiP II II° jadących do Dobrego Miasta ma miejsce na właśnie przebudowywanym Dworcu Głównym w Olsztynie. Do ostatniej chwili nie jestem pewna, gdzie znajduje się ów przystanek autobusowy, o którym wspominał w mail’ach grupowych prof. Hoffmann [1]; przystanek ten ulega ciągłym przemieszczeniom na skutek awansujących prac rewitalizujących przestrzeń Dworca Głównego. Na szczęście spotykam dwie pierwsze uczestniczki wyprawy, co lekko mnie uspokaja i utwierdza w przekonaniu, że nie jest najgorzej z moją orientacją w terenie, skoro inni studenci również przejawiają tendencję do pojawienia się w tym samym miejscu i czasie. Podczas jazdy busiku, realizującego regularne przejazdy z Olsztyna do Dobrego Miasta na drodze krajowej n° 51, obserwuję, między innymi kojąco-zachwycający widok za oknem: żółte pola rzepakowe działają stymulująco na nieco opieszały o tej porze dnia umysł. O tej porze roku widać przydrożne bociany, które nie boją się zakładać gniazd przy szosie. Żółty kolor rzepaku przeplata się z młodą zielenią i świeżą, niebieską tonią jeziora. Jeszcze o tej porze dnia nie wiem, że w Dobrym Mieście spotkam stujednoletniego akwarelistę, z którym odbędę rozmowę o ewentualnym promowaniu miasta i okolic poprzez warsztaty malarsko-plenerowe w tym mieście. Na miejscu dołączają do nas pozostali studenci, między innymi studentka z Grudziądza, która również zwraca uwagę na krajobraz i infrastrukturę, podczas wjazdu z innej strony do Dobrego Miasta [2], między innymi na nowy plac zabaw. Jest nas dwanaścioro studentów, jak apostołów lub znaków grecko-rzymskiego zodiaku. Stoimy na przystanku autobusowym, nieopodal którego widzimy kościół. Prof. Hoffmann opowiada o dawnych mieszkańcach Dobrego Miasta [3], dotkniętymi ówczesnymi nieuleczalnymi chorobami wenerycznymi, o ich stygmatyzacji poprzez izolowanie od pozostałej części społeczeństwa, zarówno za życia jak i po śmierci [4]; i o medyczno-społecznej konfuzji ówczesnych osób dotkniętych syfilisem z trędowatymi. Na chodniku leżą pozostałości rozbitego szkła, okruchów wieczoru, w którym miejscowy alkohol musiał mieć swój udział. Czyżby to symptomy współczesnej „zarazy”, z którą wciąż nie udało nam się uporać?

Z przystanku kierujemy się do kościoła [5], który o tej porze dnia jest dla nas zamknięty, ale przez uchylone drzwi zza kraty, możemy zobaczyć wnętrze tego budynku. Moją uwagę przykuwa kolor i struktura cegieł. Zwracam również uwagę na otaczające budynek kościelny dachówki, wchodzące w skład muru przykościelnego.

Nasze przemieszczenia z jednego punktu zabytkowego do następnego są niespieszne [6]. Odległość między poszczególnymi punktami zwiedzania jest na miarę ludzkich kroków, nawet dla osób z lekką niepełnosprawnością ruchową.

Z budynku sakralnego kierujemy się ku tyłom budynku kolegiaty [7] i nieudacznie porównujemy ten punkt miasta „z potencjalnym miejscem, z którego nieznany artysta szkicował podkład do obrazu. Widok współczesnego Dobrego Miasta porównujemy z warmińskim Guttstadt sprzed 145. lat. Stanowi to dla nas modelowy przykład jak wielkie przemiany - w niecałe sześć pokoleń ludzkich - nastąpiły w dziedzictwie kulturowo-materialnym jednego ośrodka miejskiego [8]”. Najprawdopodobniej mosiężna makieta z planem miasta pobudza wyobraźnię przestrzenno-architektoniczną; nie tylko u osób widzących. Kierując się ku sadom i ogródkom, gdzie niektórzy botanicy mogliby się popisać swoją wiedzą z zakresu znajomości kwiatów ogrodowych i zasadzonych tam drzew, zatrzymujemy się przy placu zabaw, gdzie dowiaduję się o miejscowych działaniach na rzecz rewitalizacji przestrzeni miejskiej. W przestrzeni plenerowej w krużganku kolegiaty zauważamy samochody, które zdaniem niektórych uczestników, nie są godne przebywania w tak zacnym parkingu. Tym samym wykluwa się pomysł na nowe miejsca parkingowe. W dalszym punkcie zwiedzania miasta zatrzymujemy się na przesympatycznym placyku z ławeczkami i przyglądamy się okrągłej rzeźbie z inskrypcjami w różnych kierunkach. Domyślam się, że w sezonie spełnia ona również rolę fontanny. Placyk ma w sobie coś z uroku francuskiego miasteczka Digne-les-Bains. Zastanawiam się, czy te dwa placyki w tych dwóch odległych miasteczkach powstały w tym samym czasie i jak wyglądała komunikacja oraz wymiana informacji w czasach ich konstrukcji. Ten paralelizm architektoniczny utrzymuje się nadal w miejscowej cukierni z lokalnymi smakołykami, przypominającymi te z sympatycznych prowansalskich miasteczek, którym udało się do dziś zachować swój urok, bo nie zniszczyła ich wojna. Oficjalne przewodniki podają, że Dobre Miasto zostało zniszczone w 65% [9], ale nasz przewodnik-wolontariusz twierdzi, że te dane są zaniżone. Przy Bocianiej Baszcie zauważam, że cegła jest nieco przypalona; jakby jakimś dawnym pożarem [10]. Drzwi do Bocianiej Baszty [11] zostają nam otworzone za pomocą zadziwiająco dużego klucza. Wspinamy się wąskimi schodkami, odkrywając na kolejnych kondygnacjach liczne przedmioty, które przywołują różne momenty z historii tego miejsca: moją uwagę przykuwa minimalistyczna walizka uchodźcy z Wilna. Z Bocianiej Baszty kierujemy się z naszą nową przewodniczką-wolontariuszką ku linii kamienic z szyldami zawodów i usług, które uległy przedawnieniu [12] lub nawet wyginięciu: zatrzymujemy się przy dawnym zakładzie fotograficznym, szewskim, piekarskim i fryzjerskim.


Ewa Surażyńska 
(17 i 18.05.2019); Dziedzictwo Kulturowe i Przyrodnicze

Bibliografia:
  • Gazeta Wyborcza, w: Magazyn Olsztyn, w: „Od idei do rewitalizacji – sieć miasteczek Cittàslow”, 17.05.2019, s. 8.
  • Orłowicz M., Ilustrowany przewodnik po Mazurach Pruskich i Warmii, Olsztyn 1991.
  • Skuza Z. A., Ginące zawody w Polsce. Ocalić od zapomnienia. Sport i Turystyka. MUZA SA, Warszawa 2006.
  • Suchenek Z., Kalinowski D. K., Sikorski J., Dobre Miasto na starych widokówkach. Dobre Miasto (ehem. Guttstadt) auf alten Postkarten, Dobre Miasto 2007.
Strony internetowe:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Dobre_Miasto (dostęp: 17.05.2019).
http://www.dobre-miasto.com/zabytki-dobrego-miasta/baszta-bociania/ (dostęp: 18.05.2019).
Przypisy:
[1] Zob. prof. Hoffmann: „(…) mała korekta do poniedziałkowej informacji. Spotykamy się w sobotę o godz. 9.30, 11. maja na przystanku Expressbusów, który został przeniesiony (obecnie znajduje się przy ul. Lubelskiej naprzeciwko stacji benzynowej Statoil)”.

[2] „Początkowo miasto nazywało się Gudestat, czyli miasto pruskiego plemienia Gudde. W późniejszym czasie niemieccy osadnicy przekręcili ją na Guttstadt, które tłumaczono na język łaciński jako Bona Civitas, a na polski Dobre Miasto. Formy nazewnicze do 1945 roku: niem. Guttstadt.”

[3] „Inne nazwy miasta: Guddestat, Godenstat, Gudinstat, Gutberg, Gutenstat, Guthenstadt, Guthinstadt, od 1946 oficjalnie Dobre Miasto. (…) Herbem miasta jest jeleń trzymający w pysku gałązkę dębu z dwoma żołędziami, stojący na zielonej trawie. Patronką miasta jest święta Katarzyna Aleksandryjska.”

[4] Zob. nekropolia Dobrego Miasta.

[5] „Kościół jest częścią gotyckiego zespołu kolegiackiego z lat 1357–1389. Biskup warmiński Herman około 1346 dokonał ostatecznego rozdziału dóbr biskupich i kapitulnych. Powołał także kolejną kapitułę – kolegiacką, która stała się wkrótce trzecim co do wielkości właścicielem ziemskim na Warmii. Aktem z 20 listopada 1347 kapitułę kolegiacką przeniesiono do Dobrego Miasta włączając do niej miejscowy kościół parafialny. Budowę obecnego kościoła rozpoczęto około 1359. Pod koniec XIV w. w kościele były już co najmniej cztery ołtarze, w 1392 papież Bonifacy IX wystawił bullę odpustową, a w 1396 ufundowano stalle kanonickie. W 1420 wyświęcono nowy ołtarz główny ku czci Krzyża Świętego, Zbawiciela i Wszystkich Świętych. Zabudowania kolegiaty stanowią zwarty czworobok, nieznacznie rozszerzający się ku zachodowi. Część północną zajmuje kościół, od zachodu i południa znajdują się budynki mieszkalne kanoników, od wschodu pozostałość dawnego domu biskupów, zakrystia i brama w kierunku miasta.”
„Druga brama (Młyńska) znajduje się w skrzydle południowym. Kościół o wymiarach zewnętrznych ok. 61,5 × 25,5 m ma postać trójnawowej hali bez wydzielonego prezbiterium, typowej dla Warmii; wysokość do okapu dachu wynosi 16 m. Od strony zachodniej dostawiona jest wysoka czworoboczna wieża. Pary ośmiobocznych filarów dzielą wnętrze na siedem przęseł przekrytych sklepieniami gwiaździstymi – czteroramiennymi w nawach bocznych i ośmioramiennymi z żebrem przewodnim w nawie głównej.”

[6] „Cittàslow (dosłownie: „powolne miasto”) – powstały w 1999 roku we Włoszech ruch, a zarazem organizacja non-profit, której celem jest oparcie się globalizacji i homogenizacji miast poprzez popieranie różnorodności kulturalnej, ochronę środowiska naturalnego, promocję tradycyjnych lokalnych produktów oraz dążenie do poprawy jakości życia. Inspiracją dla ruchu jest organizacja Slow Food.”

[7] „Kapituła Kolegiacka dla diecezji warmińskiej została utworzona przez biskupa Hermana 17 czerwca 1341 i osadzona w Pierzchałach koło Braniewa. Była to jedyna kapituła kolegiacka na ziemiach państwa krzyżackiego. W 1343 przeniesiono ją do Głotowa, a 20 listopada 1347 do Dobrego Miasta. (…) Dobre Miasto było ośrodkiem dóbr biskupich, siedzibą kapituły kolegiackiej (do 1811), a także ośrodkiem handlu i rzemiosła.”

[8] Słowa ujęte w cudzysłów należą do prof. Hoffmann’a. Ich forma gramatyczno-strukturalna została przetworzona w celu utrzymania poprawności gramatycznej w tym konkretnym kontekście wypowiedzi pisemnej.

[9] „Podczas II wojny światowej zniszczenia wynosiły ponad 65% zabudowy, w tym całkowicie rynku i otoczenia”.

[10] Tamże.

[11] „Baszta Bociania to pozostałość po średniowiecznych murach. Nazwa pochodzi od gnieżdżących się na jej szczycie do niedawna bocianów – bociany niezadowolone z remontu dachu postanowiły zmienić okolice na bardziej przyjazne”.

[12] Zob. Z. A. Skuza, Ginące zawody w Polsce. Ocalić od zapomnienia. Sport i Turystyka. MUZA SA, Warszawa 2006.

niedziela, 3 marca 2019

Artystyczna ekologia z Wipsowa


Miałam napisać o moich próbach życia ZERO WASTE, więc zaczynam cykl o próbach bezodpadowego życia w mojej rodzinie "Artystyczna Ekologia".  Co to jest zero waste? Filozofia i styl życia, w którym do maksymalnego ograniczenia produkcji odpadów i optymalnego wykorzystania tego co już posiadamy. W ramach zero waste posługujemy się zasadą 5R: - refuse (odmawiaj), - reduce (ograniczaj), - reuse (użyj ponownie), - recycle (przetwarzaj) - rot (kompostuj).


Zacznę od wszechobecnych toreb plastikowych, które towarzyszą nam każdego dnia. Wiemy, że są, że możemy w nie zapakować jednego banana (tylko po co?) i słyszeliśmy, że stanowią ogromne zagrożenie dla naszej planety. To wszystko wiemy ale czy świadomie je używamy, czy zastanawialiście się ile rozkłada się siatka plastikowa? 400 LAT! Zapotrzebowanie na plastik jest tak duże, że przez ostatnią dekadę wyprodukowaliśmy go więcej niż przez pozostałych 100 lat! Żadna cząsteczka plastiku nie uległa jeszcze rozkładowi. Dlaczego? Dlatego, że pierwsze tworzywa sztuczne wyprodukowane na masową skalę, pojawiły się w latach 50-tych ubiegłego wieku. Czyli, że na plastik, którego używała Twoja prababcia, może natknąć się Twoja wnuczka!

Średni czas życia plastikowej torby wynosi tylko 12 min.! Już samo to pokazuje jak bezmyślnie wykorzystujemy tworzywa sztuczne. Robiąc zakupy obserwuję jak ludzie wykorzystują foliowe siatki - jednego banana czy jednego pomidora wkładają do siatki foliowej. Po co? Siatki foliowe są ostatnio tak słabe, że kasjerka do klienta mówi by zapakować towar w jeszcze jedną siatkę foliową. I tak bezmyślnie sięgamy po następną.

Wracając do moich prób bezodpadowego życia zaczęłam rezygnacji foliowych toreb, szyjąc własnoręcznie EKO WORECZKI, których używam już koło roku. EKO WORECZKI to wielorazowe woreczki z materiału (stare firanki, stare koszule itp.) zawiązywane sznureczkiem są dobrym i sprawdzonym opakowaniem na wszelkie produkty, tj. warzywa, owoce jak również kasze, makarony, ryż, płatki, orzechy itp. Wracamy do tradycji, ponieważ takich woreczków używały nasze babcie - przechowywały mąkę, suszone grzyby itp.

PRZERAŻA MNIE WSZECHOBECNY PLASTIK! Więc zaczęliśmy szyć własne tkaninowe woreczki. Pierwsze uszył mój 17-letni syn, który ma pasję krawiecką. Szyje i kreuje własnoręcznie wykonane modne bluzy, spodnie. On przerabia stare ciuchy, a ja zaczęłam szyć woreczki ze starych niepotrzebnych firan, koszul, bluz, spódnic.

Szyję na starej, rodzinnej maszynie, którą oddałam do naprawy. Dałam jej nowe życie i dalej mi służy.

 Podsumowując: moje małe eko kroki to: 1. odmawiam foliówek w sklepie, mam dużą jutową torbę na zakupy (zasada refuse - odmawiaj), 2. szyję tkaninowe woreczki z odzyskanych materiałów, tj. stare firanki, koszule itp. (zasada reuse - użyj ponownie, recycle - przetwarzaj), 3. szyję na starej, naprawionej maszynie (zasada reuse - użyj ponownie).

Jeśli przeczytałeś do końca mój tekst to jesteś gotowy by zrobić pierwszy mały eko krok. Eko woreczki - zamiast foliowych siatek. NOŚ JE ZAWSZE ZE SOBĄ NA ZAKUPY, A W TEN SPOSÓB OGRANICZYSZ UŻYWANIE FOLIOWYCH SIATEK W SKLEPIE! Mały eko krok - a jak cieszy!

Anna Wojszel








poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Jarmark Sztuki Rękodzieła


Centrum Kulturalno-Biblioteczne w Dobrym Mieście  organizuje Jarmark Sztuki Rękodzieła, który odbędzie się 12 sierpnia na Przedmurzu, ul. Sowińskiego w Dobrym Mieście w scenerii kamieniczek z przełomu XVII wieku.  Jarmark w Dobrym Mieście to tradycyjne plenerowe święto dzieł sztuki i dziedzictwa kulinarnego, podczas którego odbywają się m.in.: warsztaty podpłomykowe, piwowarskie, ceramiczne. W tegorocznej edycji Jarmarku poznamy kuchnie: indyjską i Pawła Gorczycę – dobromieszczanina i pasjonata kuchni indyjskiej, kuchnię sudańską i Faisala Nouraina – pochodzi z Republiki Sudanu, który od wielu mieszka w Iławie. Na dobromiejskim Przedmurzu spotkamy dwa Food trucki z kuchnią  czeczeńską i warmińską. Podczas Jarmarku wystąpią zespoły taneczne, muzyczne i kapele m.in.: Lelija - dobromiejski zespół ludowy, zespół rodzinny Pasja, Witek Muzyk Ulicy – charyzmatyczny muzyk ulicy, Kapela na Każdą Okazję. W Skansenie Miejskim w cyklu Mistrzowie Świata Sztuki będzie można zobaczyć oryginalne grafiki Henri Marie Raymond de Toulouse – Lautrec’a.
Serdecznie zapraszamy rękodzielników, twórców ludowych do udziału w Jarmarku
Do pobrania:
- karta zgłoszeniowa


Pozdrawiam
Milena Brzostek
Specjalista ds. promocji i organizacji imprez.
Centrum Kulturalno - Biblioteczne w Dobrym Mieście
ul. Górna 1 a, 11-040 Dobre Miasto
tel. 89 616-15 -91
www.ckbdobremiasto.pl 
znajdź nas na facebooku:
https://www.facebook.com/pages/Centrum-Kulturalno-Biblioteczne-w-Dobrym-Mie%C5%9Bcie/560906810705563

czwartek, 7 września 2017

Prusowie ze wsi Sędyty



Po ponad 600 latach Prusowie ze wsi Sędyty znowu pojawią się w Olsztynie!
Przez wiele lat trwały poszukiwania zaginionej wsi pruskiej Sundythen, znanej z aktu lokacyjnego Olsztyna z 1353 r. Doprowadziło to do odkrycia w olsztyńskim Lesie Miejskim stanowiska archeologicznego rzucającego nowe i bardzo ciekawe światło na wcześniejsze dzieje terenu, na którym powstał Olsztyn. Przedlokacyjne Sędyty okazały się bowiem świetnie funkcjonującą wczesnośredniowieczną (VIII - XII w.) osadą pruską. Właśnie ten okres "świetności zaginionej osady" chcemy przybliżyć 15 września 2017 w godz.15:00 - 20:00 na Rynku Starego Miasta. Pokażemy, pomożemy zrobić i zabrać ze sobą trochę średniowiecza do domu. W programie warsztaty ceramiczne - „Lepić każdy może – różne sposoby wykorzystania gliny w kulturach pradziejowych i wczesnośredniowiecznych, kuchni średniowiecznej „Od kłosa do podpłomyka –archaiczna kuchnia pruska” i zajęcia z archeologii dla małych i dużych, czyli „Archeologia dla dzieci – na poważnie”. A o godz. 19.00 Biały Teatr z Olsztyna spektaklem pt. „Pruskie opowieści” przeniesie nas w świat bałtyjskich, mitów, legend i tajemniczych bóstw…

Zapraszamy 

Towarzystwo Naukowe Pruthenia, Biały Teatr, Miejski Ośrodek kultury w Olsztynie
Zadanie: „Edukacja mieszkańców Olsztyna w różnych dziedzinach kultury w szczególności plastyka, muzyka, literatura, teatr – Prusowie ze wsi Sędyty”. Projekt współfinansowany ze środków Samorządu Olsztyna.

Alicja Dobrosielska

piątek, 18 sierpnia 2017

Festiwal dziedzictwa kulinarnego Warmii, Mazur i Powiśla


19 sierpnia 2017 roku w Olsztynie odbędzie się Festiwal „Dziedzictwa Kulinarnego Warmii, Mazur i Powiśla”.

Na stoiskach ustawionych wokół zamku producenci zaprezentują tradycyjne wędliny, sery z mleka koziego, pieczywo, musztardy, zioła oraz herbaty.

Festiwal „Dziedzictwa Kulinarnego Warmii, Mazur i Powiśla” to jedno z największych regionalnych wydarzeń, którego celem jest promocja żywności naturalnej, tradycyjnej, lokalnej i regionalnej. Region warmińsko-mazurski posiada bowiem w swojej ofercie dobrze prosperującą sieć producentów takiej żywności, co podnosi naszą konkurencyjność i atrakcyjność turystyczną. Festiwal ma za zadanie promować tę ideę wśród mieszkańców regionu oraz odwiedzających nasz region turystów. Jego celem jest również wskazanie powiązania pomiędzy producentami, którzy wachlarz swoich wyrobów zaprezentują w sobotę na terenie przedzamcza w Olsztynie.

Dziedzictwo Kulinarne daje wiedzę o pochodzeniu oferowanych produktów i żywności, o ich związku z dziedzictwem kulturowym regionu. To właśnie jakość produktu, bogaty, niepowtarzalny smak, zapach, wygląd i tradycyjne receptury są coraz częściej poszukiwane przez konsumentów. W tej dziedzinie warto wrócić do korzeni i rozwijać przetwórstwo żywności na małą, lokalną skalę w oparciu o świeże surowce, które na nasz stół trafią bezpośrednio z przysłowiowego „pola”. Festiwal to połączenie prezentacji produktów żywnościowych z warsztatami i pokazami kulinarnymi, których efekty zaprezentowane będą szerokiej publiczności. Miłośnicy tradycyjnej, regionalnej kuchni będą mogli w sobotę 19 sierpnia uczestniczyć w degustacji potraw. Producenci zaprezentują tradycyjne wędliny, sery z mleka koziego, pieczywo, musztardy, zioła oraz herbaty.

Organizatorem imprezy jest samorząd województwa warmińsko-mazurskiego.

środa, 9 sierpnia 2017

Regionalne Święto Ziół (2017)

Już za niespełna tydzień najbardziej aromatyczne święto w naszym regionie! Mowa oczywiście o Regionalnym Święcie Ziół, które odbędzie się tradycyjnie 15 sierpnia. Wszechobecny aromat świeżych ziół, degustacje ziołowych naparów i herbat, spotkania z ziołami i zielarzami, święcenie wianków oraz kiermasz produktów regionalnych, a na scenie koncerty i występy artystyczne. Zapraszamy już od godz. 10. Rozpoczynamy kiermaszem, na którym nie zabraknie miodów – tradycyjnych i pitnych, ciast i słodyczy, produktów ziołowych oraz przypraw i kulinariów z ich dodatkiem. Swoje wyroby oferować będą również rękodzielnicy w postaci pamiątkowej ceramiki, garncarstwa, rzeźby, obrazów, świec, wyrobów z drewna oraz wikliny.

Muzeum Budownictwa Ludowego - Park Etnograficzny w Olsztynku

niedziela, 2 lipca 2017

Festiwal cittaslow w Górowie Iławeckim


Gmina Barczewo może pochwalić się lokalnymi przedsiębiorcami, którzy jak co roku pomagają nam w promocji naszej gminy na festiwalach Cittaslow Polska, który odbył się 24 czerwca 2017 roku w Górowie Iławeckim. Na stoisku nie zabrakło materiałów informacyjnych, map turystycznych, gadżetów oraz produktów regionalnych do degustacji, które przygotowali nasi lokalni przedsiębiorcy:

  • - Stary Folwark w Tumianach 
  • - Camping Masuren Tumiany 
  •  - Gospodarstwo Agroturystyczne Pana Rejnolda Humana w Lesznie 
  •  - Gospodarstwo Agroturystyczne Państwa Machałek w Jedzbarku 
  • - Gospodarstwo Ogrodnicze w Łęgajnach 
  •  - Hotel Star Dadaj


Anna Wojszel 




niedziela, 18 czerwca 2017

Uroczyste otwarcie Wymiennikowni Książek w Wójtowie

Stowarzyszenie "Wspólne Wójtowo" zaprasza serdecznie mieszkańców i gości na uroczyste otwarcie Wymiennikowni Książek w Wójtowie, umiejscowionych w budkach telefonicznych na placu zabaw oraz na boisku leśnym.

Projekt "Uwolnij książkę w Wójtowie" współfinansowany jesr przez Wojewódzką bibliotekę publiczną w Olsztynie.

 Uroczyste otwarcie najmniejszych bibliotek na wolnym powietrzu odbędzie się 24.06 sobota o godz.16:30. Świętować będziemy także 10-lecie Stowarzyszenia "Wspólne Wójtowo". Na okolicznościowym torcie, przedstawiona będzie historia działalności stowarzyszenia. Prosimy o przyniesienie książek do Wymiennikowni.

W trakcie wydarzenia odbędą się spotkania autorskie z Heleną Piotrowską autorka historycznych książek o naszym regionie, Anną Mikitą autorką bajek i lektur szkolnych, z profesorem Stanisławem Czachorowskim, który opowie bajkę w formie kamishibai. Będzie to historia żaby (moczarowej) i Ćmy Wójtowskiej (ciem-na strona wójtowa czyli napójka łąkowa). W międzyczasie będziemy malować kamienie Danuta Bokun, Stanisław Czachorowski, Agnieszka Pacyńska-Czarnecka (prosimy o przyniesienie kamieni, ewentualnie butelek czy słoików), odbędą się także warsztaty plecenia wianków (tu prosimy o przyniesienie kwiatów polnych) poprowadzne przez Hannę Baszyńską oraz Jolantę Pieczonkę.

Impreza ma charakter kocykowo-koszyczkowy (co przyniesiesz to będzie), przygotowane będzie ognisko. Następnie do tańca zagra nam DJ Piotr. Zabawa potrawa do godz 23:00. Serdecznie zapraszamy.

Jeżeli ktoś w jakikolwiek sposób chciałby się do nas dołączyć prosimy o kontakt wspolnewojtowo@gmail.com.


poniedziałek, 16 stycznia 2017

Blog - Zajrzyj do wnętrza kurhanu


"Około połowy pierwszego tysiąclecia przed Chrystusem w południowo-wschodniej strefie nadbałtyckiej następuje wyraźna zmiana kulturowa. Zanikają osiedla i związane z nimi cmentarzyska grupy warmińsko-mazurskiej kultury łużyckiej, a na ich miejsce pojawia się nowa jednostka kulturowa charakteryzująca się odmiennymi zwyczajami sepulkralnymi, typem osadnictwa oraz – co szczególnie charakterystyczne - formami naczyń ceramicznych. W roku 1970 polska uczona – prof. Łucja Okulicz wydzieliła tę jednostkę kulturową i określiła ją – od charakterystycznej formy pochówków – kulturą kurhanów zachodniobałtyjskich (kkz-b). Blog ten poświęcamy prezentacji problematyki tej kultury archeologicznej identyfikowanej dość często z wymienianymi przez Publiusza Korneliusza Tacyta w napisanym koło 98 roku dziele: De origine et situ Germanorum (O pochodzeniu i kraju Germanów) Estami (Aestii). Trzeba od razu powiedzieć, że ...."

Tak zaczyna się nowo powstały blog, poświęcony badaniom i rewitalizacji grobowca z wczesnej epoki żelaza, położonego w lesie nieopodal miejscowości Bukwałd (gmina Dywity, Powiat olsztyński).

http://kurhanbukwald.blogspot.com/

czwartek, 8 grudnia 2016

Pilny komunikat - potrzebna pomoc



Do wszystkich znajomych bliższych i dalszych :

 "komunikat ze strony szkoły w Biskupcu: Dzisiaj w nocy w Bęsi całkowitemu zniszczeniu z powodu pożaru uległo mieszkanie. Spłonął cały dobytek. W chwili wybuchu pożaru w mieszkaniu przebywało troje dzieci. Zdążyły uciec, niestety pozostały praktycznie w tym co miały na sobie. Nic nie dało się uratować. Idą święta. Bardzo proszę o pomoc.

Potrzebne jest w zasadzie wszystko, ale najważniejsze dzisiaj są ubrania i buty: chłopiec wzrost 190 cm i rozmiar buta 46, dziewczynki: 155 cm wzrost i but nr 40, druga dziewczynka wzrost 140 cm i buty nr 35. Jeżeli ktoś zechce wspomóc to zbiórkę prowadzimy w sekretariacie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego ul. Mickiewicza 8 ( SP nr 2 w Biskupcu).

PROSZĘ W IMIENIU POSZKODOWANYCH

Grażyna J.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Warmiński Jarmark Świąteczny Cittaslow w Biskupcu


Przedświąteczne wydarzenie wpisało się w kalendarz najpopularniejszych imprez w Biskupcu. Jarmark organizują w dużej części sami mieszkańcy, którzy wspólnie przygotowują program artystyczny oraz miejski kiermasz. Ósma edycja Warmińskiego Jarmarku Świątecznego będzie świetną okazją do wyciszenia, wzajemnego złożenia życzeń oraz zabawy. Wydarzenie odbędzie się 17 grudnia o godz. 14:00 na placu Wolności. W programie tegorocznego jarmarku są m.in. wspólne śpiewanie kolęd, rozstrzygnięcie konkursu na najładniejsze ozdoby choinkowe, zabawy z Mikołajem, oraz kiermasz świątecznych przysmaków i rękodzieła. Mieszkańcy będą mogli skorzystać ze specjalnego, świątecznego studia fotograficznego, aby stworzyć wspólny kalendarz mieszkańców na rok 2017. Miasto przygotuje także pokaz rzeźbienia w lodzie, świąteczne animacje świetlne w centrum Biskupca oraz występy szczudlarzy.

więcej: http://cittaslowpolska.pl/index.php/pl/wydarzenia/97-biskupiec/535-warminski-jarmark-swiateczny-cittaslow-w-biskupcu

sobota, 1 października 2016

Święto Pieczonego Ziemniaka


Sztuka w Obejściu


Drodzy goście! Już po raz szósty zapraszamy Was na wędrówkę szlakiem wystaw po podolsztyńskich wsiach Pupki, Węgajty, Godki, Nowe Kawkowo, Stare Kawkowo, Szałstry, Bałąg. Przygotowaliśmy dla Was wystawy plastyczne i rękodzielnicze, zioła i opowieści. Zapraszamy Was do naszych domów na koncerty, filmy, spektakl teatralny, spotkania i rozmowy o budowaniu przez nas wszystkich wspólnego domu, jakim jest Ziemia. Na swój sposób wszyscy staramy się naśladować drogę młodego budowniczego z dalekowschodniej przypowieści:
Przyszedł raz młody człowiek do słynnego architekta: Naucz mnie budować dom! Architekt, znany ze swego kunsztu i mądrości odpowiedział: Nauczę cię budować dom, ale najpierw musisz stać się ogrodnikiem. Wobec tego młody człowiek poszedł do mistrza ogrodnictwa, by zdobyć jego fach. Został przyjęty życzliwie, jednak ogrodnik postawił mu warunek: Niezbędna ci będzie sztuka malarstwa. Człowiek, który chciał budować dom poszedł więc do malarza: Przekaż mi, proszę, swoją sztukę. Malarz zastanowił się przez chwilę i odparł: Chętnie to zrobię, jednak przed tym musisz zdobyć umiejętność tańca. Wobec tego młody człowiek znów udał się na wędrówkę. Spotkał w końcu nauczyciela tańca: Pomóż mi proszę, bo chcę nauczyć się tańczyć! – Nauczę cię, ale nie pojmiesz niczego, jeśli nie będziesz się znał na muzyce. W ten sposób człowiek, który chciał budować dom trafił do nauczyciela muzyki. Nauczył się gry na skrzypcach, potem tańca, malarstwa i ogrodnictwa i wrócił do architekta. Stał się sławnym budowniczym, a ludzie do dzisiejszego dnia mieszkają w zgodzie i harmonii w budowanych przez niego domach.
Erdmute Sobaszek