niedziela, 5 lipca 2015

Studenci rozpoczęli staże we Francji


Czworo studentów z kierunku dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze (Wydział Humanistyczny) oraz biotechnologia (Wydział Biologii i Biotechnologii) rozpoczęło staż wakacyjny we Francji. W Paryżu byli przejazdem. Zapewne niebawem napiszą relacje, to zamieścimy na niniejszym bogu.

S.C./M.L.

środa, 1 lipca 2015

Zagrać w kamyczki w Parku Centralnym

Były już śniadania na trawie w Parku Centralnym, pora na podwieczorek na trawie i ... grę w kamyczki. Nie trzeba komputera, nie trzeba prądu, od biedy dołki można samemu wygrzebać w piasku a kamyczki (żołędzie itd.) samemu nazbierać.  A wiktuały na podwieczorek przynieść ze sobą. Wszystko po to, by spotkać się z przyjaciółmi i zupełnie nieznanymi ludźmi. Taki podwieczorek zorganizujemy na początku lipca w Parku Centralnym. Jak ustalimy termin, niezwłocznie czas, miejsce i godzinę podamy. Na razie kilka słów wprowadzenia od pomysłodawczyni.
St. Czachorowski

*  *  *

Przesyłam kilka zdań mojej wiedzy i odczuć na temat "gry w kamyczki". Gra Mankala (Mancala, Kalaha, HusBao) to jedna z najstarszych gier ludzkości. Z tego też względu ma mnóstwo innych określeń i wariantów w różnych zakątkach świata. Po raz pierwszy zetknęłam się z nią kilkanaście lat temu, w Niemczech, w przedszkolu mojej kuzynki. To, co mnie wtedy urzekło, to relaksujący kontakt z kamyczkami i przyjemny dźwięk, jaki wydają wpadając do drewnianego dołka. Z czasem doceniłam inne jej wartości. Między innymi pozytywnie wpływa na zdolności manualne. Wiem, że jest to doskonałe ćwiczenie dla osób, które grają na instrumentach muzycznych, a dla seniorów, którzy mają problemy ze stawami.

Niezwykłość gry polega również na tym, że można w nią grać niemal w każdym miejscu i o każdej porze roku. Można przerwać w każdym momencie i wrócić za kilka minut, godzin lub nawet kilka dni. A ponadto, stopień trudności jest do uzgodnienia między graczami. Reguły gry są proste, a taktycznych możliwości wiele. Można grać na specjalnych deskach lub po prostu w wygrzebanych dołkach polnymi kamyczkami (kamyczki zastępowałam kasztanami, grochem, cukierkami itp.). Tutaj linki z szerszymi opisami: www.husbao.pl, www.mankala.pl, a w załączeniu zdjęcia moich gier.

Zależy mi na rozpropagowaniu tej gry. A w przyszłości może stworzymy własną, lokalną nazwę tej gry i jej nowe warianty?

Anna Wołkowicz
(studentka dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego, UWM w Olsztynie)



Nasi studenci na praktykach

Anna Wołkowicz

Wybrałem się na spacer po Parku Centralnym i do Tartaku Raphalsonów (Muzeum Nowoczesności, Centrum Techniki i Rozwoju Regionu). Chciałem zobaczyć wystawę o Hucie Szkła w Jełguniu. Pięknie i poglądowo przygotowana wystawa. Ale największą niespodzianką i zaskoczeniem była nasza studentka (kierunek dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze) Anna Wołkowicz, która akurat jest tam na stażu. Jeszcze większą niespodzianką są jej pomysły. Zapytała, kiedy będzie kolejne śniadanie na trawie w Parku Centralnym. Razem ustaliliśmy, że może tym razem to będzie podwieczorek na trawie, taki wakacyjny. I do tego jakaś tajemnicza gra w kamyki. Sam jestem ciekaw. Warto będzie spróbować. Niebawem szczegóły i termin.

No cóż, nieustająco jesteśmy zaangażowani, i pracownicy i studenci. A gdyby ktoś chciał dołączyć to rekrutacja na studia dzienne jeszcze trwa, do 6 lipca. Radzimy się pospieszyć ze składaniem papierów (przejdź do strony z rekrutacją).

St. Czachorowski




piątek, 26 czerwca 2015

Dziedzictwo ciągle w centrum uwagi





Przypominamy, że trwa nabór na kierunek dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze. A przy okazji wycinki z piątkowej Gazety Wyborczej i wkładki uniwersyteckiej,

S.Cz.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Malowane kamienie inspirują


Bardzo spodobał mi się pomysł malowania na różnych przedmiotach (butelki, dachówki, kamienie). Postanowiliśmy razem z uczniami zrobić to samo. Na wycieczce nad rzekę Iłżankę, robiliśmy zdjęcia owadom i innym bezkręgowcom. W klasie oznaczyliśmy gatunki (w miarę możliwości). A następnie zabraliśmy się do utrwalania na kamieniu tych zwierząt i roślin. Udało się znakomicie ! Wszyscy byliśmy zachwyceni efektami naszej pracy, a nauczyciele i pani dyrektor podziwiali, i podziwiali....i nadziwić się nie mogli, że to takie proste a jednocześnie niezwykłe.

Dzięki za inspirację, we wrześniu pomalujemy dachówki "kręgowcami".

Bożena Rodziewicz (Iłża)







*  *  *
Więcej o malowaniu kamieni: 

i o malowaniu dachówek: http://gadajacedachowki.blogspot.com/ 

czwartek, 18 czerwca 2015

O hotelu dla pszczół w Gazecie Uniwersyteckiej



W czerwcowej Gazecie Uniwersyteckiej zamieszczony został krótki materiał z informacją o naszej akcji. Dodamy tylko małe sprostowanie, kierunek "dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze" jest co prawda wspólnym przedsięwzięciem Wydziału Biologii i Biotechnologii oraz Wydziału Humanistycznego, to kierunek prowadzony jest na Wydziale Humanistycznym. Pszczoły samotnice nie żyją w pasiekach (to domena pszczoły miodnej). Te drobne nieścisłości wyraźnie pokazują jak ważne jest popularyzowanie wiedzy, dotyczącej owadów zapylających i bioróżnorodności w mieście. Wspólnie ze studentami i jak najbardziej interdyscyplinarnie oraz międzywydziałowo będziemy takie działania kontynuować.

Stanisław Czachorowski